BiogazWydarzenie
Orlen chce budować do 20 biogazowni rolniczych na największych farmach KOWR
Orlen Południe, H. Cegielski-Poznań, KOWR i Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu podpisały list intencyjny w sprawie biogazowni na 20 największych farmach nadzorowanych przez KOWR.

Orlen Południe, H. Cegielski-Poznań, Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa i Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu podpisały 30 lipca 2020 r. list intencyjny w sprawie budowy biogazowni rolniczych na farmach nadzorowanych przez KOWR. Planowane jest 20 instalacji, usytuowanych na 20 największych gospodarstwach należących do zasobu Skarbu Państwa. Podpisanie odbyło się w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Co zakłada porozumienie
Główną rolę inwestora ma pełnić Orlen Południe, spółka z grupy PKN Orlen. Generalnym wykonawcą ma być H. Cegielski-Poznań, który – jak opisywaliśmy w maju – posiada licencję na budowę biogazowni opartych na polskim patencie Dynamic Biogas. Rolę partnera naukowego ma pełnić Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu. Zgodę na propozycję miało wyrazić Ministerstwo Aktywów Państwowych.
Instalacje mają wytwarzać energię elektryczną i biometan z substratów rolniczych, a poferment ma służyć jako nawóz na polach. Gospodarstwa mogą zostać z czasem sprzedane Orlenowi Południe lub wydzierżawione od KOWR.
Czego nie wiadomo
List intencyjny jest dokumentem deklaratywnym. Nie zawiera ani harmonogramu, ani kwot inwestycji, ani mocy planowanych instalacji; nie przesądza też, które farmy zostaną wybrane. Do realizacji potrzebne będą pozwolenia środowiskowe, plany zagospodarowania przestrzennego, umowy przyłączeniowe i decyzje korporacyjne spółki. Dla biometanu kluczowa pozostawała kwestia przepisów: w lipcu 2020 r. w Polsce nie istniały jeszcze dedykowane regulacje i system wsparcia dla biometanu.
Znaczenie dla rynku
Wejście dużej spółki paliwowej w produkcję biogazu z rolnictwa to sygnał dla całej branży. Z jednej strony może przyspieszyć standaryzację i zbudować popyt na polską technologię. Z drugiej — rodzi pytania o miejsce niezależnych inwestorów i rolników na rynku, który do tej pory opierał się głównie na małych i średnich projektach. Wykorzystanie farm Skarbu Państwa ułatwia dostęp do substratów (gnojowica, obornik, produkty uboczne) oraz do gruntów, na których można zagospodarować poferment.
Co dalej
Kolejnym krokiem miało być wskazanie lokalizacji i opracowanie projektów. Rozwój wydarzeń zależał od regulacji dotyczących biometanu, dostępu do sieci i cen energii. Orlen zapowiedział równolegle rozszerzenie działalności w obszarze biogazu, co omawiamy w kolejnych wpisach.
Dlaczego gospodarstwa KOWR
Zasób Skarbu Państwa w postaci dużych gospodarstw rolnych jest atrakcyjny dla inwestora w biogaz, bo daje dostęp do stałych dostaw substratów, zwarty obszar pod zagospodarowanie pofermentu i możliwość planowania inwestycji z perspektywą wieloletnią. Z drugiej strony projekty tego typu muszą uwzględniać wymogi środowiskowe, odległości od zabudowy i lokalną akceptację, które decydują o powodzeniu każdej biogazowni, niezależnie od właściciela.
Co może się zmienić dla rolników
Dla rolników i spółek rolnych w pobliżu farm wchodzących w program pojawia się potencjalny rynek zbytu na substraty i na poferment. Jednocześnie konkurencja o gnojowicę, obornik i pozostałości roślinne może wpłynąć na ich ceny. Dlatego umowy z dostawcami powinny uwzględniać długi horyzont, jasne zasady cenowe i standardy jakości dostarczanych materiałów.



