Energia z odpadówWydarzenie
UE uzgadnia ramy certyfikacji usuwania węgla. Wśród technologii także BECCS
19 lutego 2024 r. Rada i Parlament Europejski uzgodniły dobrowolne ramy certyfikacji usuwania dwutlenku węgla. Branża termicznego przekształcania odpadów zauważyła w nich szansę na zasługujące na uwagę „ujemne emisje”.

Rada i Parlament Europejski osiągnęły 19 lutego 2024 r. wstępne porozumienie w sprawie unijnych, dobrowolnych ram certyfikacji usuwania dwutlenku węgla. Dla sektora odpadów i biogazu oznacza to potencjalne źródło przychodów z „ujemnych emisji”, ale tylko dla tej części CO₂, która ma pochodzenie biogeniczne.
Co uzgodniono
Ramy mają ujednolicić zasady certyfikacji trzech grup działań: trwałego usuwania węgla z atmosfery (np. BECCS, czyli bioenergia z wychwytem i składowaniem CO₂, oraz DACCS), rolnictwa węglowego oraz magazynowania węgla w produktach długotrwałego użytku. Certyfikacja jest dobrowolna i oparta na czterech kryteriach: ilościowa kwantyfikacja, dodatkowość, długoterminowe magazynowanie i zrównoważenie.
Niemieckie ministerstwo gospodarki podkreśliło, że ramy nie dotyczą instalacji CCS wychwytujących emisje kopalne z procesów przemysłowych – to jest traktowane jako redukcja emisji, a nie usuwanie. Porozumienie wymaga jeszcze formalnego zatwierdzenia przez państwa członkowskie i Parlament Europejski.
Dlaczego odpady?
Europejskie stowarzyszenie ESWET (instalacji termicznego przekształcania odpadów) przywitało porozumienie, wskazując, że sektor trudny do dekarbonizacji może dzięki BECCS osiągać ujemne emisje. Należy jednak zachować ostrożność: w odpadach komunalnych jest zarówno węgiel biogeniczny (np. papier, resztki żywności, drewno), jak i kopalny (tworzywa sztuczne). Tylko udział biogeniczny może być liczony jako usunięcie; reszta jest redukcją emisji. Ocena, ile jednostek certyfikatu przypada na instalację, zależy od składu odpadów i metod monitoringu.
Znaczenie dla branży w Polsce
Polska rozwija sieć instalacji termicznego przekształcania odpadów komunalnych (ITPOK), a rosnące ceny uprawnień w EU ETS i perspektywa objęcia odpadów systemem emisji sprawiają, że pytanie o wychwyt CO₂ nie jest już teoretyczne. Podobna logika dotyczy biogazowni: CO₂ oddzielany podczas uszlachetniania biogazu do biometanu jest w całości biogeniczny i może być przedmiotem projektów BECCS lub wykorzystania w produktach. Z kolei poferment stosowany na polach wchodzi w obszar „rolnictwa węglowego”, co może w przyszłości otworzyć dyskusję o certyfikacji także dla kompostu i pofermentu.
Co dalej
Po formalnym przyjęciu rozporządzenia Komisja ma opracować metodyki certyfikacji w aktach delegowanych. Od ich treści zależy, czy ramy będą realną zachętą dla instalacji odpadowych i biogazowych, czy pozostaną deklaracją. Kolejne akty prawne należy śledzić w Dzienniku Urzędowym UE.
Czego jeszcze nie rozstrzygnięto
Porozumienie ustala ramy, ale nie same metodyki dla poszczególnych technologii. Dla biogazowni i instalacji odpadowych kluczowe będą szczegółowe reguły liczenia: jak rozdzielić węgiel biogeniczny od kopalnego, jak uwzględnić emisje w całym cyklu życia oraz jak weryfikować trwałość magazynowania. Do czasu przyjęcia aktów delegowanych inwestorzy nie powinni wliczać przychodów z certyfikatów do modelu finansowego jako pewnych.
Źródła
- Carbon removals and carbon farming — Komisja Europejska
- Climate action: Council and Parliament agree to establish an EU carbon removals certification framework — Rada UE (20.02.2024)
- Agreement reached on EU-wide certification framework for carbon removal — BMWK
- Europe agrees voluntary framework for carbon removals — gasworld



