Energia z odpadówAnaliza
EU ETS dla spalarni odpadów komunalnych: monitoring od 2024 r. i decyzje po 2028 r.
Od 2024 r. spalarnie odpadów komunalnych raportują emisje w EU ETS, bez obowiązku umarzania uprawnień. Komisja ma ocenić, czy objąć je systemem od 2028 r. Wyjaśniamy stan prawny i scenariusze.

W stanie prawnym na wrzesień 2025 r. spalarnie odpadów komunalnych w UE nie muszą umarzać uprawnień do emisji CO₂, ale od 1 stycznia 2024 r. muszą monitorować i raportować swoje emisje w ramach EU ETS. Dyrektywa (UE) 2023/959 zobowiązała Komisję Europejską do oceny, czy objąć je pełnym systemem, z myślą o 2028 r., i do przedstawienia wyników w 2026 r. Decyzja, jak zostanie wdrożona, miałaby poważne skutki dla kosztów gospodarki odpadami.
Co obowiązuje dziś
W ramach rewizji systemu z 2023 r. spalarnie odpadów komunalnych zostały objęte obowiązkiem monitorowania, raportowania i weryfikacji (MRV) emisji gazów cieplarnianych od początku 2024 r. Oznacza to, że operatorzy muszą wyliczać emisje, udział frakcji biogenicznej i kopalnej oraz przedstawiać zweryfikowane raporty, ale nie kupują ani nie umarzają uprawnień. Obowiązek MRV ma zebrać wiarygodne dane do dalszej decyzji.
Co dyrektywa zapowiada
Dyrektywa wymaga, by Komisja, na podstawie danych z MRV i analizy skutków, oceniła zasadność włączenia spalarni odpadów komunalnych do systemu od 2028 r., a także rozważyła możliwe rozszerzenie na inne procesy związane z odpadami, w tym składowiska. Źródła podawały różne daty sprawozdania (w większości mowa o połowie 2026 r.), więc kluczowy jest tekst dyrektywy. Ocena miała objąć koszty dla gmin, wpływ na recykling i ryzyko przesunięcia strumieni odpadów (np. do składowisk lub za granicę).
Dlaczego ta zmiana jest istotna
Odpady komunalne zawierają dwa rodzaje węgla: biogeniczny (papier, drewno, odpady organiczne) i kopalny (tworzywa sztuczne, syntetyczne tekstylia). W spalarni oba spalają się do CO₂, lecz tylko emisje kopalne zwiększają zawartość CO₂ w atmosferze netto. Bez ceny węgla instalacja nie ma sygnału kosztowego, by zmniejszać udział tworzyw w strumieniu odpadów. Włączenie do ETS dodaje taki sygnał: im więcej tworzyw, tym wyższy koszt uprawnień.
Szacunek skali (przykład poglądowy)
Załóżmy, że emisja kopalna przypadająca na tonę przyjętych odpadów wynosi 0,4 t CO₂, a cena uprawnienia 70 EUR/t CO₂. Koszt wyniósłby ok. 28 EUR na tonę odpadów, czyli około 120 zł. To wartość czysto ilustracyjna: rzeczywisty koszt zależy od składu odpadów, zasad uwzględniania frakcji biogenicznej, ceny uprawnień i ewentualnych bezpłatnych przydziałów. Jednak nawet taki rząd wielkości jest istotny w porównaniu z opłatami bramowymi i opłatami za składowanie.
Skutki dla uczestników rynku
| Podmiot | Możliwe skutki |
|---|---|
| Gminy i mieszkańcy | wzrost opłat bramowych i rachunków za odpady, jeśli koszt zostanie przeniesiony |
| ITPOK | nowe koszty, konieczność zabezpieczania cen uprawnień, optymalizacja udziału tworzyw |
| Sortownie i recyklerzy | większy popyt na wydzielanie tworzyw z odpadów resztkowych |
| Cementownie i RDF | zmiana relacji cen paliw alternatywnych, o ile współspalanie zostanie objęte |
| Składowiska | ryzyko wzrostu zainteresowania składowaniem, jeśli opłaty bramowe spalarni znacząco wzrosną |
Główne spory
- Jaki zakres emisji liczyć. Branża argumentuje, że uprawnienia powinny dotyczyć tylko części kopalnej, organizacje ekologiczne domagają się liczenia całości emisji.
- Ryzyko przesunięcia na składowiska. Wyższy koszt spalania może spowodować wzrost składowania, które w efekcie wytwarza metan.
- Sposób wykorzystania wpływów. Pojawiają się postulaty, by środki z aukcji kierować na rozwój selektywnej zbiórki i recyklingu.
- Równe traktowanie. Wątpliwość, czy obejmować tylko spalarnie komunalne, czy także inne instalacje.
Co może zrobić operator lub gmina już teraz
- Zapoznać się z raportami MRV i wiedzieć, jaki jest udział frakcji kopalnej w strumieniu.
- Modelować koszty przy różnych cenach uprawnień i zasadach liczenia.
- Zapisywać w umowach klauzule dotyczące zmiany prawa.
- Poprawić selektywną zbiórkę tworzyw i bioodpadów, bo zmniejsza ona udział tworzyw w odpadach resztkowych.
- Śledzić prace Komisji i ustawodawcy, bo decyzja o terminie i zakresie zapadnie poza Polską.
Niezależnie od ostatecznego kształtu przepisów kierunek jest wyraźny: koszt emisji CO₂ z odpadów stanie się elementem rachunku ekonomicznego instalacji.
Jak operator może przygotować się technicznie
Najważniejsze jest rzetelne wyznaczanie udziału frakcji biogenicznej w odpadach. Stosuje się różne podejścia: analizy laboratoryjne próbek, bilanse oparte na składzie morfologicznym i szacunki z danych bilansowych. Każde z nich ma inną niepewność i koszt, a wybór metody wpływa na wielkość raportowanych emisji kopalnych. Operator powinien mieć plan monitorowania zatwierdzony zgodnie z wymogami systemu, weryfikację przez akredytowanego weryfikatora oraz dobrą jakość danych o ilości i wartości opałowej odpadów. Dane z okresu MRV będą podstawą, jeśli ustawodawca zdecyduje się na objęcie spalarni obowiązkiem umarzania.
Uprawnienia nieodpłatne i przychody z aukcji
Jednym z tematów dyskusji jest to, czy spalarnie otrzymałyby część uprawnień bezpłatnie oraz jak wykorzystać dochody z aukcji. Zwolennicy włączenia postulują przeznaczanie środków na selektywną zbiórkę i recykling, przeciwnicy — na łagodzenie skutków dla mieszkańców. Rozstrzygnięcia nie ma w obowiązującej dyrektywie; będą częścią przyszłych propozycji legislacyjnych.
Tekst ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej; przed decyzją inwestycyjną lub formalną sprawdź aktualne brzmienie przepisów i skonsultuj się z prawnikiem lub właściwym organem.
Źródła
Pytania i odpowiedzi
Czy spalarnie odpadów płacą już za uprawnienia do emisji CO₂?
Nie w tym stanie prawnym. Od 2024 r. spalarnie odpadów komunalnych monitorują i raportują emisje w ramach EU ETS, ale nie muszą umarzać uprawnień. Objęcie ich pełnym systemem wymaga dalszej decyzji ustawodawcy.
Dlaczego rozważa się włączenie spalarni do ETS?
Ponieważ emisje ze spalania odpadów zawierających tworzywa pochodzenia kopalnego nie są objęte ceną węgla, co osłabia zachętę do recyklingu. Włączenie ma ją przywrócić, ale budzi spory o koszty i skutki dla gmin.


