Emisje i klimatWyjaśnienie

Ujemne emisje z gnojowicy: dlaczego biogaz z obornika ma bonus w bilansie GHG

Fermentacja gnojowicy zapobiega emisjom metanu i N₂O z jej składowania. Dlatego RED II daje bonus −45 gCO₂e/MJ gnoju, co pozwala uzyskać ujemny ślad węglowy biometanu.

Opublikowano 3 min czytaniaRedakcja Substraty.pl

Krowy mleczne rasy holsztyńskiej przy drabinie paszowej w oborze ze ściółką ze słomy – źródło obornika i gnojowicy.
Fot. Europäische Kommission - Audiovisueller Dienst, Lukasz Kobus, Yügen, CE - Service audiovisuel, EC - Audiovisual Service / Wikimedia Commons, licencja CC BY 4.0, plik źródłowy; zmiany: kadrowanie

Biogaz z gnojowicy i obornika może mieć ujemny ślad węglowy, ponieważ jego produkcja zapobiega emisjom, które wystąpiłyby przy zwykłym składowaniu nawozów naturalnych. W magazynowanej gnojowicy bakterie wytwarzają metan, a przy rozkładzie azotu powstaje N₂O. Gdy ta sama gnojowica trafia do komory fermentacyjnej, metan jest zbierany i wykorzystywany jako paliwo. Metodyka RED II uwzględnia to w postaci bonusu równego 45 gCO₂e na MJ gnoju użytego jako surowiec, co może obniżyć bilans całego łańcucha poniżej zera.

Skąd biorą się emisje z nawozów naturalnych

Gnojowica to mieszanina kału, moczu i wody. W warunkach beztlenowych (zbiorniki, laguny, głębokie ściółki) mikroorganizmy rozkładają substancję organiczną, wytwarzając metan. Ilość emisji zależy od temperatury (latem wyższa), czasu magazynowania, składu paszy i sposobu zagospodarowania. Obornik na pryzmie produkuje metan i N₂O w zależności od napowietrzenia i wilgotności. Emisje amoniaku z nawozów naturalnych wpływają pośrednio na emisje N₂O.

Jak fermentacja zmienia bilans

  1. Metan z gnojowicy zamiast ulatniać się w zbiorniku trafia do biogazu i jest paliwem.
  2. Poferment w zamkniętym zbiorniku emituje mniej metanu niż nieprzefermentowana gnojowica, bo większość łatwo rozkładalnej materii organicznej została przerobiona.
  3. Zastąpienie paliwa kopalnego biometanem unika emisji CO₂ z gazu ziemnego.

W efekcie suma uniknionych emisji z magazynowania i substytucji paliwa może przekroczyć emisje procesowe instalacji.

Bonus w RED II

Dyrektywa wprowadza dla biogazu z gnojowicy specjalny składnik w obliczeniach – kredyt dla poprawy gospodarowania nawozami naturalnymi – o wartości 45 gCO₂e na MJ gnoju (biomasy użytej jako surowiec), co jest odjęte od sumy emisji. Ze względu na to, że energia w gnojowicy jest niewielka, bonus w przeliczeniu na MJ biometanu zależy od udziału gnojowicy w mieszance i od wydajności biogazowej. Mieszanki z dużym udziałem gnojowicy zyskują więc zdecydowanie niższy ślad węglowy.

Przykład obliczeniowy (ilustracyjny)

Założenia: instalacja zasilana głównie gnojowicą; łączne emisje procesowe (przetwarzanie, transport, uszlachetnianie) E_brutto = 25 gCO₂e/MJ biometanu, a bonus za gnojowicę po przeliczeniu na MJ biometanu wynosi 60 gCO₂e/MJ (wartość zależy od udziału gnojowicy i jej potencjału metanowego; przyjęta tu dla ćwiczenia). Bilans: E = 25 − 60 = −35 gCO₂e/MJ. Redukcja względem 94 gCO₂e/MJ wynosi (94 − (−35))/94 ≈ 137%. Taka „redukcja ponad 100%” oznacza po prostu, że łańcuch ma ujemne emisje w rozumieniu metodyki. To założenia przykładowe; wynik realnej instalacji należy policzyć na jej danych.

Warunki, by bonus był prawdziwy

  • Zamknięte zbiorniki pofermentu lub odzysk biogazu z magazynu pofermentu; otwarty zbiornik może wydzielać znaczne ilości metanu.
  • Niski poślizg metanu w uszlachetnianiu i dopalanie off-gazu.
  • Szczelność instalacji – regularne kontrole i pomiary wycieków.
  • Gospodarka pofermentem – precyzyjne stosowanie na polach, ograniczające N₂O i amoniak.
  • Udokumentowany udział gnojowicy w substratach (bilans masy).

Wartości domyślne w załącznikach RED rozróżniają pofermenty otwarte i zamknięte, co pokazuje, że różnica w rozwiązaniach technicznych potrafi zmienić wynik o kilkadziesiąt gCO₂e/MJ.

Krytyczne spojrzenie

Bonus bywa dyskutowany: z jednej strony odzwierciedla realnie uniknięte emisje, z drugiej budzi pytania o to, czy gnojowica nie byłaby w przyszłości zarządzana inaczej i czy zachęty nie promują utrzymania dużych stad. Dla biogazowni to jednak bieżący element metodyki, a dla klimatu – dowód, że projekty oparte na nawozach naturalnych należą do najefektywniejszych. Dyskusję o rolnictwie i klimacie rozwijamy w innych wpisach.

Co z obornikiem stałym

Obornik ma niższy potencjał biogazowy niż gnojowica w przeliczeniu na tonę świeżej masy, ale również podlega rozkładowi beztlenowemu w pryzmach, zwłaszcza zagęszczonych. Wprowadzanie go do fermentacji zmniejsza emisje, a ponadto zawiera ściółkę, która może wymagać rozdrobnienia, aby nie zaburzać mieszania. Z praktycznego punktu widzenia oba rodzaje nawozów naturalnych są cennymi substratami ze względu na bilans GHG, a ich dostępność w pobliżu biogazowni ogranicza koszty transportu, który sam wnosi niewielkie emisje.

Podsumowanie

Ujemne emisje z gnojowicy wynikają z rachunku uniknięcia: zamiast emitować metan i N₂O w zbiorniku, rolnik produkuje paliwo. Aby bilans był rzeczywiście ujemny, trzeba zadbać o zamknięty poferment, niski poślizg metanu i szczelność całej instalacji.

Źródła

  1. Dyrektywa (UE) 2018/2001 (RED II) — EUR-Lex
  2. IPCC — Guidelines for National Greenhouse Gas Inventories
  3. IEA Bioenergy Task 37