BiometanWydarzenie

W Komorowie ruszyła rolnicza biometanownia wtłaczająca biometan do sieci

25 września 2026 r. w Komorowie (gm. Ostrów Mazowiecka) uruchomiono rolniczą biometanownię Agro-Biogas: ok. 20 GWh biometanu rocznie z obornika i gnojowicy, wtłaczanego do sieci PSG; sprzedaż prowadzi Axpo na podstawie 20-letniej umowy.

Opublikowano 2 min czytaniaRedakcja Substraty.pl

Ogrodzona stacja wtłaczania biometanu do sieci: kontener pomiaru i nawaniania, żółte rury wchodzące w ziemię i pole kukurydzy w tle.
Ilustracja: Substraty.pl (AI, Google Gemini)

Pod Ostrowią Mazowiecką, w Komorowie, działa od 25 września 2026 r. biometanownia Agro-Biogas, której właścicielami są miejscowi hodowcy bydła mlecznego. Tego dnia instalacja wtłoczyła pierwszy biometan do krajowej sieci gazowej. Uroczystość otwarcia zorganizowano w obecności ministra energii Miłosza Motyki, który za najważniejszą cechę projektu uznał to, że wszystko jest w nim bilansowane lokalnie. W doniesieniach pojawia się rozbieżność, do jakiej sieci obiekt jest podłączony: jedne teksty mówią o sieci wysokiego ciśnienia, a wpis Ministerstwa Energii – o sieci dystrybucyjnej Polskiej Spółki Gazownictwa.

Skąd gaz i co z resztą procesu

Do fermentacji trafia wyłącznie materiał z gospodarstw: przede wszystkim obornik i gnojowica. Roczna produkcja biometanu ma wynieść około 20 GWh, a przyłącze pozwala wtłaczać do 250 m³ gazu na godzinę. Ciepło powstające przy okazji zużywa sama instalacja, a poferment wozi się z powrotem na pola rolników, którzy dostarczają surowiec. Prezes spółki Marek Dzwonkowski ujął to słowami, że obieg się „domyka”.

O miejscu budowy przesądziło położenie obok gazociągu przesyłowego i stacji gazowej wysokiego ciśnienia. Dzięki temu biometan może trafiać do odbiorców przez cały rok.

Kto za tym stoi

Spółka Agro-Biogas należy do lokalnych rolników i to ona ma w przedsięwzięciu większość udziałów. Mniejszościowy wspólnik, szwajcarska grupa energetyczna Axpo, kupuje wytworzony biometan i sprzedaje go dalej. Kontrakt zawarto na 20 lat; obejmuje zarówno sam gaz, jak i gwarancje pochodzenia, a także ustalone wolumeny, sposób wyznaczania ceny i reguły rozliczeń.

Dlaczego to ważne

To druga polska instalacja wtłaczająca biometan do sieci i pierwsza o rolniczym charakterze. Strzelin działa przy zakładzie przemysłowym; Komorowo opiera się na gnojowicy od krów mlecznych, czyli modelu, który w Polsce można powtarzać w wielu regionach, zwłaszcza na Podlasiu i Mazowszu. Własność lokalnych rolników i partner handlowy z doświadczeniem w obrocie gazem to konfiguracja, która zmniejsza ryzyko rynkowe dla producenta.

Znaczenie dla branży w Polsce

Dla ponad stu projektów w przygotowaniu Komorowo jest dowodem, że rolnicza biometanownia może działać w polskich warunkach regulacyjnych i przyłączeniowych. Pokazuje też drogę do wsparcia: instalacje do 1 MW korzystają z premii FIP, a większe będą mogły uczestniczyć w aukcjach po wejściu w życie nowej ustawy. We wrześniu 2024 r. opisywano rodzinny projekt w tej samej gminie, który zakładał podobny model (gnojowica od ponad 1 500 krów, uszlachetnianie membranowe); materiały z 2026 r. nie rozstrzygają wprost, czy to ta sama inwestycja.

Na co zwrócić uwagę

W obu źródłach pojawiają się rozbieżności terminologiczne (rodzaj sieci), które warto sprawdzić w dokumentach operatora. Ważne będą dane o rzeczywistej produkcji w pierwszym roku i o tym, jak zachowa się instalacja w okresach niskiego popytu na gaz latem.

Źródła

  1. W Komorowie ruszyła biometanownia rolnicza. To pierwsza instalacja wtłaczająca biometan do sieci — Gramwzielone.pl
  2. URE wydał dwa ważne dokumenty dla biometanu — Gramwzielone.pl